Reklama
  • Czwartek, 16 stycznia 2014 (14:00)

    Chotynia: Dwór i okolice

W naszych podróżach po Polsce zaglądamy dzisiaj w okolice Garwolina. Znajduje się tutaj dwustuletni murowany dwór, dzisiaj przeznaczony na cele komercyjne. I choć właśnie to miejsce stało się głównym celem wyprawy, to ciekawe okolice kuszą jeszcze bardziej.

Chotynia wzmiankowana była w kronikach już w początkach XVI wieku. Trzysta lat później, gdy wzniesiono dworek, dobra chotyńskie kupił poważany warszawski mieszczanin Stanisław Graybner.

Reklama

Chociaż rodzina Graybnerów przybyła do nas zza Odry, to jak większość niemieckich imigrantów z XVIII wieku szybko się spolszczyła.

Formalny spadkobierca

Stanisław był osobą szanowaną, mieszkał w Chotyni do śmierci w 1856 roku. Wówczas administrowanie majątkiem przejęła wdowa po nim, Karolina z Pieniążków.

Formalnym spadkobiercą był jego dziesięcioletni syn. Stanisław, dziś powiedzielibyśmy junior, miał pewne zasługi dla polskiej kultury XIX w. (książki „Maminsynek” i „Pan Wyręba” są dostępne jako ebooki). Literackie aspiracje wyrastały jednak ponad talent, więc do kanonu lektur nie trafił.

Nie ciągnęło go do gospodarki, a podjęcie decyzji ułatwiła mu... historia. W roku 1864 (akurat wkraczał w pełnoletność) doszło do uwłaszczenia i majątek rozparcelowano między chłopów.

O dworze niewiele wiadomo

Przy dworze został tylko folwark. Stanisław mieszkał tam kilka lat, po czym rodową siedzibę sprzedał.

Niewiele wiadomo o dworze Chotynia w drugiej setce lat jego istnienia.

Na początku XX w. przebudowano go, a po II wojnie światowej przeprowadzono renowację. W latach PRL „tradycyjnie” uległ dewastacji i dopiero odbudowa przez Jarosława Cybulskiego kilkanaście lat temu przywróciła dwór do wyglądu z jego najlepszych czasów. Warto tu zajrzeć choćby na... doskonałe wino.

MR

Chotynia

Dojazd samochodem jest łatwy i od strony Warszawy, i Lublina. Z centrum Warszawy to niespełna 80 km. Wyjeżdżamy drogą nr 17 w kierunku Lublina. Około 12 km za zjazdem z obwodnicy Garwolina, w miejscowości Chotynia musimy skręcić w prawo. Zjazd jest dobrze oznakowany. Z Lublina to tylko 91 km tą samą drogą nr 17 w stronę Warszawy. Za Gończycami wypatrujemy skrętu w lewo.

Przewodniki

„Polska na weekend”, Wydawnictwo Pascal; Przewodnik obszerny i ciężki, ale jeśli nie potrzebujemy kilku dokładniejszych – ten wystaczy. „Województwo mazowieckie” (seria Polska niezwykła), wyd. Demart, cena ok. 30 zł (internet).

Świat & Ludzie

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.