Reklama
  • Poniedziałek, 18 listopada 2013 (12:36)

    Czesław Mozil w Estonii. Co warto zobaczyć?

Czesław Mozil (34) spędził cztery dni w Tallinnie i Parnawie – letniej stolicy kraju. „Sirje, moja przyjaciółka ze studiów w Danii, wróciła do Estonii, skąd pochodzi. Teraz uczy tu gry na akordeonie w Akademii Muzycznej w Tallinnie.  Nie widziałem Sirje ponad dziesięć lat, więc nadrobiłem zaległości i spotkałem się z nią”.

Reklama

Planując wakacje w Estonii

» Kiedy jechać

Od maja do późnej jesieni. Białe noce można podziwiać na przełomie maja i czerwca.

» Nocleg

W dobrych hotelach znajdziesz miejsce za 120 zł za osobę.

» Warto wiedzieć

Estonia stawia na innowacje, dzięki czemu darmowy bezprzewodowy Internet jest dostępny wszędzie – nawet w lesie!

» Dlaczego warto pojechać?

Bo czas biegnie tu powoli. Nie ma tłumów, nie ma korków. Nic dziwnego – w Estonii mieszka tylko ponad milion osób, a w samym Tallinnie niewiele ponad 400 tysięcy.

» Pieniądze

Walutą jest euro. Ceny są wyższe niż w Polsce.

» Podróż

Najtaniej: autobusem, np. z Augustowa (ok. 130 zł). Zapomnij o kolei. Nie ma też bezpośredniego połączenia promowego z Polski do Estonii, jednak do Tallinna możesz dopłynąć ze Szwecji i Finlandii.

Bezpośrednie loty do stolicy Estonii z Warszawy oferuje LOT. Natomiast Lufthansa proponuje połączenie Warszawa–Tallinn z przesiadką we Frankfurcie lub Monachium (cena w obie strony to około 1200 zł).

Pomiędzy Starym Miastem i portem, w samym centrum Tallinna, znajduje się dzielnica Rotermann, która słynie z nowoczesnej architektury. „Nie ukrywam, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie”, przyznaje muzyk.

Czesław poleca estońskie specjalności – chleb żytni na zakwasie, kaszankę, sült – galaretkę wieprzową i kamę, czyli deser z kaszy.

Co smakowało artyście? „W Estonii jadłem najlepszy pod słońcem ciemny chleb. Na obiad wybierałem popularne tutaj steki z kaszą i pieczoną marchewką”.

„Otwarci, bardzo serdeczni i dobrze mówiący po angielsku – z takim cudownym akcentem, że chce się ich słuchać”, zachwyca się piosenkarz.

Półwysep Käsmu znajduje się w Parku Narodowym Lahemaa. Atrakcją są m.in.ogromne polodowcowe głazy. Najpiękniejsze zdjęcia można zrobić w czasie białych nocy, kiedy niebo przybiera wszystkie możliwe odcienie: od różu po granat.

Park Narodowy Lahemaa słynie z urokliwych bagien i torfowisk. Spaceruje się tu po drewnianych kładkach zbudowanych specjalnie dla turystów.

Show

Zobacz również

  • Pamiętacie tę romantyczną scenę z serialu „Czarne chmury”, gdy zakochana Anna zbiega po zamkowych schodach, by powitać pułkownika Dowgirda? Kręcono ją na dziedzińcu baranowskiego zamku. Każda z... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.