Reklama
  • Środa, 11 grudnia 2013 (11:05)

    Na romantycznym Mazowszu

Niedaleko Warszawy odnajdziecie krainę niczym ze snu. Spokojną, urzekającą, pełną zabytków. Znajdują się blisko siebie. Wystarczy dzień, aby je wszystkie zobaczyć.

Magiczne miejsca wtopione w listopadowe pejzaże czekają na was w zachodniej części Mazowsza, wokół Łowicza. Okolica obfituje w stylowe rezydencje, świątynie o bogatej historii i zagadkowe ruiny.

Reklama

Otaczające je parki, łąki i lasy tworzą nastrojową, jedyną w swoim rodzaju oprawę. Podobno gdy raz się tutaj przyjedzie, wraca się wielokrotnie!

Kraina szczęśliwości

Tak nazwano Arkadię, najpiękniejszy chyba romantyczny park w Polsce. Założono go w końcu XVIII w. Miał symbolizować opiewaną przez rzymskiego poetę Wergiliusza sielankową krainę wiecznego szczęścia i harmonii.

Ów raj na Ziemi zapragnęła stworzyć księżna Helena, żona Michała Radziwiłła. Projektowali go najlepsi. Dziś w zajmującej 40 hektarów oazie zieleni można wspaniale odpocząć i nasycić oczy jej urokami. Co krok zza drzew wyłaniają się tajemnicze budowle. Niektóre są podobne do antycznych świątyń, inne udają ruiny (w XVIII w. uważano je za bardzo romantyczne).

W centrum parku wznosi się Świątynia Diany – ze starożytnymi rzeźbami, sarkofagami i inny- mi bezcennymi zabyt kami przywiezionymi przez Radziwiłłów z Włoch. Jest także Gotycki Domek, Grota Sybilli i Grecki Łuk Kamienny. Wszystkie budowle pełne symboli oraz zaszyfrowanych znaczeń. Może spróbujecie je odgadnąć?

Pałac z kafelkami

Inny romantyczny park zaprasza w pobliskim Nieborowie. Zaprojektowano go 100 lat wcześniej niż ten w Arkadii. Dominują w nim rodzime gatunki drzew, choć najbardziej okazałe są dwa platany posadzone ok. roku 1770.

Oprócz drzew, bukszpanów, a wiosną i latem kwiatowych kobierców, wzrok przyciąga okazały pałac. Zasłynął m.in. klatką schodową. Jej ściany wyłożono ręcznie dekorowanymi kafelkami, przywiezionymi z Delft (dziś Holandia).

Płytek jest 10 tysięcy, a każda jak mały obraz. Z klatki schodowej wiodą drzwi do pokoi. W ich nazwach – kolory. Obok Salonu Czerwonego, Gabinetów: Zielonego i Żółtego jest też Sala Biała, w której odbywały się bale.

Na każdym kroku lustra w rzeź bionych ramach. Dawni rzemieślnicy pozostawili też pamiątki w ma nufakturze majoliki. Zastaw stołowych z tego rodzaju ceramiki można dziś tylko pozazdrościć...

Spod mistrzowskich rąk wyszły również eksponaty Muzeum Ludowego Rodziny Brzozowskich w miej scowości Sromów. 600 drewnianych figur (w tym ponad 400 ruchomych) w urzekający sposób przybliża dawne życie łowickiej wsi.

U małego Fryderyka

Mazowiecki krajobraz zachwycał i twórczo inspirował także muzyków. Do tego grona należy Fryderyk Chopin, który urodził się i jako dziecko mieszkał w Żelazowej Woli. Dziś w jego dworku znajduje się muzeum – niewielkie, bo budynek ma ledwie kilka izb.

A w każdej meble z epoki, dokumenty, portrety. Jeden z nich przedstawia matkę chrzestną kompozytora. Możecie też zajrzeć do przedwojennej księgi pamiątkowej muzeum, a potem posłuchać kompozycji Chopina. Muzyka niesie się z parku.

Obok domu Chopinów niedawno zbudowano nowy pawilon. Warto tam wejść na pyszną kawę, a po tem wybrać się na długi spacer. Jesiennymi alejami, mostkiem nad rzeką Utratą, aż po skraj dworkowego ogrodu, dokąd gości przywołuje szum wodospadu...

Ważne informacje

Noclegów w Łowiczu szukajcie na stronie www.lowicz.eu, a w Sochaczewie – www.sochaczew.pl. Park Arkadia czynny jest codziennie od godz.10 do zmroku. Park w Nieborowie – podobnie.

Uwaga! Nieborowski pałac przez zimę jest zamknięty. Żelazowa Wola: park i dworek zapraszają codziennie w godz. 10–17. Bile- ty: 23 zł normalny, 14 zł ulgowy. We wtorki wstęp wolny.

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.